Dzień Rodziny w II B

14 czerwca zaprosiliśmy Naszych Rodziców na przedstawienie z okazji Dnia Rodziny. Święto naszych najbliższych uczciliśmy na wesoło – tematycznymi scenkami, piosenkami oraz na wzruszająco – niektóre wykonania piosenek i słowa wierszy sprawiły, że na policzkach rodziców pojawiły się łzy wzruszenia.
Całe przedstawienie było przygotowywane w wielkiej tajemnicy tak aby Rodzice mieli jak największą niespodziankę. Dzięki wielkiej pomocy Pani Moniki na pewno się udała. Przedstawienie było tym bardziej wyjątkowe, że sami Rodzice zostali w nie przez nas włączeni.
I jeszcze jedno miny naszych rodziców kiedy rozpoznawali się na wykonanych przez nas ich portretach – bezcenne 🙂

Opublikowano Różne | Skomentuj

„Świat Młodego Odkrywcy” – nasza wizyta w Politechnice Świętokrzyskiej

1 czerwca w nasze święto, zaraz po Dniu Dziecka zorganizowanym w naszej szkole udaliśmy się na Politechnikę Świętokrzyską. Tego dnia bowiem uczelnia zamieniła się – specjalnie dla dzieci – w „Świat Młodego Odkrywcy”. Ponieważ świat jest pełen tajemnic
i zagadek czekających na zbadanie, kilka z nich udało nam się odkryć poprzez naukę
i  zabawę. Podczas tej wizyty nikt się nie nudził. Specjalne zajęcia i pokazy zostały przygotowane przez pracowników, studentów i przyjaciół uczelni. Po kolei odwiedzaliśmy  aule i sale wykładowe, które znacznie zmieniły się na dzień naszego święta prezentując  „Planetę Robotów”, „Planetę Magicznego Azotu”, „Planetę Niskich Temperatur”, „Planetę Klocków”, „Chemiczną Planetę Higgsa”, „Planetę Ciepła”, „Planetę Niewidzialnego”, „Planetę Dystansów” czy „Gniazdo Mechanicznego Orła”. Wszyscy, mogliśmy się wcielić się w rolę odkrywców i badaczy, by poznać bliżej otaczający nas świat nauki i techniki.

Opublikowano Różne | Skomentuj

Urodziny

W ciągu tych dziesięciu miesięcy, które spędzamy w szkole trafiają się takie, w których swoje urodziny obchodzi któreś z nas. Jest to wyjątkowy dzień bo zawsze takiemu koledze lub koleżance śpiewamy uroczyście 100 lat, za co zazwyczaj jesteśmy częstowani czymś słodkim 🙂

Opublikowano Różne | Skomentuj

Wycieczka do Krakowa

30 maja pojechaliśmy na długo oczekiwaną przez nas wycieczkę do Krakowa. Plan zwiedzania był naprawdę intensywny, co najbardziej na koniec dnia odczuły nasze nogi 🙂 Wizytę w Krakowie rozpoczęliśmy od Wawelu, obejrzeliśmy wnętrza Katedry, Groby Królewskie, Dzwon Zygmunta z obowiązkowym dotknięciem „serca” dzwonu lewą ręką – co według legendy gwarantuje szczęście oraz dziedziniec Zamku Królewskiego. Następnie udaliśmy się do Smoczej Jamy, w której panujący chłód okazał się zbawienny, ponieważ upał tego dnia był bardzo duży. Mało kto chciał ją opuścić, ale skusił nas do wyjścia odgłos ziejącego ogniem Smoka. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i … za pozwoleniem Pani Moniki rozbiegliśmy się po okolicznych kramach w celu nabycia pamiątek, mniej lub bardziej związanych z Krakowem 🙂 Następnie wyruszyliśmy do ścisłego centrum miasta i przez Planty i  ul. Franciszkańską dotarliśmy w końcu do McDonalda, podobno zanim tam dotarliśmy unosiły się nad nami wyraźne jęki w stylu: „kiedy będzie McDonald!!!????” – ale my tego jakoś nie słyszeliśmy więc nie potwierdzamy  😉
Posileni i lekko wypoczęci ruszyliśmy dalej: oglądając Rynek, Pomnik Adama Mickiewicza, Kościół Mariacki i Barbakan. O tym jak byliśmy zmęczeni świadczyć mogą zdjęcia, nas czekających na autokar, który zawiezie nas do Zoo, na których wyglądaliśmy jak „lekko przekręceni przez maszynkę”.  Ale droga do Zoo lekko nas orzeźwiła oraz to, że słońce zakryły chmury burzowe. Było małe ryzyko, że zmokniemy, ale pogoda nam sprzyjała. Wizyta w ogrodzie zoologicznym był kojąca: „przywitały” nas dumne flamingi, sztuczkami popisywały się pingwiny i małpy, witały nas dumne żyrafy, lwy, tygrysy, pantery, rysie, słonie i inne. W małym zoo urzekła nas czarna świnka z małymi prosiaczkami, kucyk, świnki morskie, króliki. A żegnał nas paw, który swobodnie chodził sobie alejkami i specjalnie dla nas rozwinął swój piękny ogon.
Kraków pożegnał nas burzą i ulewnym deszczem, ale to nie było ważne bo zmęczeni ale szczęśliwi i pełni wrażeń siedzieliśmy już w autokarze w drodze powrotnej do Kielc, do domów.

Opublikowano Różne | Skomentuj